Ile naprawdę trzeba czekać na kolejną promocję w tym samym banku?
Odczyt: gdy regulamin podaje karencję w miesiącach, najczęściej jest to równo rok, a najdłuższy zapis w całym korpusie to 36 miesięcy. Taką liczbę podaje jednak tylko 18% promocji. Prawie połowa wpisuje zamiast niej sztywną datę odcięcia, a wtedy mediana faktycznej przerwy wynosi 18 miesięcy, w 14,7% edycji przekracza trzy lata, a w 4,7% cztery. Zapisu mówiącego wprost o czterech latach nie ma ani razu.
Pytanie „kiedy znowu będę dla tego banku nowym klientem” ma w regulaminach dwie zupełnie różne odpowiedzi i to nie jest różnica redakcyjna. Sprawdziłem to na 2 670 edycjach promocji czytanych z regulaminów banków z lat 2012 do 2026, na tym samym zbiorze, na którym opisywałem cztery formy wymogu „nowego klienta”. Tam chodziło o to, co ten wymóg znaczy. Tu liczę, ile realnie kosztuje czasu.
Karencja liczona w miesiącach przesuwa się razem z tobą: warunek „nie miałeś konta przez 12 miesięcy” jest spełniony rok po zamknięciu, niezależnie od tego, kiedy składasz wniosek. Data odcięcia stoi w miejscu. Zapis „nowym klientem jest osoba, która od 1 stycznia 2021 nie była posiadaczem rachunku” obowiązuje tak samo tego, kto wnioskuje w 2022 roku, jak tego, kto wnioskuje cztery lata później. Dla pierwszego znaczy rok przerwy, dla drugiego pięć. Dlatego dla każdej edycji z datą odcięcia zestawiłem ją z datą startu promocji i policzyłem, jak długiej przerwy ta promocja faktycznie wymagała od kogoś, kto chciał z niej skorzystać pierwszego dnia.
Rozkład jest szeroki i to jest cała rzecz. Niecałe 29% promocji z datą odcięcia mieści się poniżej roku, ale co czwarta wymaga przerwy od dwóch do trzech lat, a 61 edycji przekracza cztery lata. Rekord to 9,3 roku: promocja mBanku ruszająca 10 kwietnia 2024 definiowała nowego klienta jako osobę, która nie miała konta od 1 stycznia 2015. Słowo „karencja” nie pada w tym regulaminie ani razu.
Karencja, która nie nazywa się karencją
Obie formy da się sprowadzić do wspólnej miary: jak długiej przerwy wymagają. Wtedy widać, że to nie są dwa zapisy tej samej rzeczy.
Na progu roku ostrzejsza wygląda karencja nazwana wprost i tak jest naprawdę: skupia się na okrągłym roku, więc 82,6% takich zapisów wymaga co najmniej dwunastu miesięcy. Ale dalej kolejność się odwraca. Przerwy dwuletniej wymaga 23,2% zapisów w miesiącach i 39,2% dat odcięcia, trzyletniej 6,8% wobec 14,7%, a powyżej czterech lat zostaje już tylko data, bo zapisu „48 miesięcy” w korpusie nie ma ani razu. Mediana też się rozjeżdża: 12 miesięcy przy karencji nazwanej wobec 18 miesięcy przy dacie. Najostrzejsza forma wymogu jest więc tą, która nigdzie nie nazywa się karencją.
Dane w tabeli (rozkład przerwy i porównanie form)
| Faktyczna przerwa | Udział | Liczba edycji |
|---|---|---|
| poniżej roku | 28,5% | 369 |
| 1 do 2 lat | 32,4% | 420 |
| 2 do 3 lat | 24,4% | 317 |
| 3 do 4 lat | 10% | 130 |
| 4 lata i więcej | 4,7% | 61 |
| Wymagana przerwa | Karencja w miesiącach | Data odcięcia |
|---|---|---|
| co najmniej rok | 82,6% | 71,5% |
| co najmniej 2 lata | 23,2% | 39,2% |
| co najmniej 3 lata | 6,8% | 14,7% |
| co najmniej 4 lata | 0% | 4,7% |
Rozkład przerwy: N=1297 edycji z datą odcięcia i znaną datą startu. Porównanie form: karencja podana w miesiącach N=483, data odcięcia N=1297. Oba wycinki z korpusu N=2670. Mediana: 12 wobec 18 miesięcy. Maksimum: 36 miesięcy wobec 9.3 roku.
Data stoi, a czas płynie
Długie przerwy nie biorą się z tego, że bank celowo wpisuje surowy warunek. Biorą się z tego, że raz wpisana data zostaje, a promocje ruszają dalej. W korpusie jest 105 przypadków, w których ten sam bank użył tej samej daty odcięcia w co najmniej trzech edycjach. Citi Handlowy powtórzył datę 1 stycznia 2015 w 28 edycjach rozłożonych na 32 miesiące. Bank Millennium użył daty 1 stycznia 2020 w 21 edycjach przez niemal trzy lata. W każdej kolejnej edycji ten sam zapis znaczył dłuższą przerwę, choć jego brzmienie się nie zmieniło.
Z drugiej strony ta data wcale nie jest przypisana do banku na stałe. Na 125 par banku i roku, w których bank wypuścił co najmniej dwie promocje z datą odcięcia, w 113 daty w obrębie jednego roku były różne. mBank w 2025 roku liczył w promocjach kont dla dorosłych raz od 1 stycznia 2021, raz od 1 stycznia 2022, i obie edycje biegły w tym samym roku. Praktyczny wniosek jest taki, że status nowego klienta jest cechą konkretnej edycji, a nie banku: odpadnięcie w jednej promocji nie przesądza o następnej, a sprawdzenie jednej linijki w nowym regulaminie bywa warte więcej niż pamięć o tym, co pisało w poprzednim.
Co na to rynek i nadzór
Nie znalazłem przepisu ani rekomendacji nadzorczej, które mówiłyby, kim jest „nowy klient” banku ani jak długa przerwa jest dopuszczalna. Najbliżej normy stoi Kanon Dobrych Praktyk Rynku Finansowego, dokument dobrowolny, który w zasadzie 10 wprost pozwala różnicować ofertę „w zależności od sytuacji klienta lub profilu grupy klientów”, żądając jedynie kryteriów „jednolitych, merytorycznie uzasadnionych”. Żadnej liczby miesięcy tam nie ma. Znamienne, że gdy Rzecznik Finansowy krytykował takie różnicowanie, sięgnął właśnie po ten dobrowolny kodeks, a nie po przepis (za Bankier.pl, 2026). Jego wypowiedź dotyczyła oprocentowania lokat, nie regulaminów promocji, ale mechanizm jest ten sam: definicję ustala ten, kto pisze regulamin.
Skala samego zjawiska zmiany banku bywa przy tym mniejsza, niż sugerują nagłówki o premiach. Formalne przeniesienie rachunku przez system Ognivo wybrało w IV kwartale 2025 roku 2 230 osób, wobec 3 197 rok wcześniej (KIR). Ta miara liczy jednak wyłącznie ustawową usługę przeniesienia, więc kto zakłada konto pod promocję i zostawia stare otwarte, w ogóle się w niej nie pojawia. To akurat pasuje do tego, co widać w regulaminach: premia nie kupuje przeprowadzki, tylko kolejną relację, a warunek nowego klienta pilnuje, żeby bank nie płacił dwa razy za tę samą osobę.
Nie znalazłem też analizy innego podmiotu, która policzyłaby karencje w polskich promocjach na próbie regulaminów. Krążące po sieci zakresy mówią zwykle o 6 do 36 miesięcy, bez podanej metody i bez liczby zbadanych dokumentów. Górna granica 36 miesięcy zgadza się z moim wynikiem, ale tylko dla zapisów podanych w miesiącach: wszystko, co dłuższe, siedzi w datach odcięcia, których ten skrót nie obejmuje.
Zobacz też
Najczęstsze pytania
Ile trzeba czekać, żeby znowu być nowym klientem banku?
Zależy od tego, jak bank zapisał warunek. Gdy podaje karencję w miesiącach, najczęściej jest to równo 12 miesięcy, a najdłuższy zapis, jaki znalazłem w 2 670 edycjach, to 36 miesięcy. Gdy zamiast liczby miesięcy wpisuje sztywną datę odcięcia, faktyczna przerwa wychodzi dłuższa: mediana 18 miesięcy, a w 4,7% edycji ponad cztery lata. Wiążący jest zawsze zapis w regulaminie konkretnej promocji.
Czym różni się karencja od daty odcięcia?
Karencja to okres liczony wstecz od dnia, w którym składasz wniosek, więc przesuwa się razem z tobą: po 12 miesiącach bez konta warunek jest spełniony. Data odcięcia stoi w miejscu. Regulamin mówi na przykład, że nowym klientem jest ten, kto nie miał konta od 1 stycznia 2021, i ta sama data obowiązuje każdego, kto składa wniosek. Im później promocja rusza, tym dłuższej przerwy faktycznie wymaga.
Czy odpadnięcie w jednej promocji banku zamyka drogę do następnej?
Nie musi. Data odcięcia jest cechą konkretnej edycji promocji, nie banku. W naszych danych na 125 par bank i rok, w których bank wypuścił co najmniej dwie promocje z datą odcięcia, w 113 przypadkach daty w tym samym roku były różne. Warto więc sprawdzić zapis w nowej promocji, zamiast zakładać, że jest taki sam jak w poprzedniej.
Skąd pochodzą te dane?
Z korpusu 2 670 edycji promocji czytanych z regulaminów banków z lat 2012 do 2026. Dla każdej edycji odczytuję formę wymogu nowego klienta, a przy dacie odcięcia zestawiam ją z datą startu promocji, co daje faktyczną długość wymaganej przerwy. Pojęcia nowego klienta nie definiuje żaden przepis, więc jestem tu źródłem pierwotnym.
Źródła i metoda
Rdzeniem analizy są własne dane: korpus 2 670 edycji promocji czytanych z regulaminów banków i klasyfikowanych ręcznie. Dla każdej edycji odczytuję, czy regulamin stawia wymóg nowego klienta i w jakiej formie. Faktyczną przerwę liczę tylko tam, gdzie znam obie daty, czyli na 1 297 edycjach z 1 308 odcinających datą. Miara jest świadomie ostrożna: pokazuje przerwę wymaganą od kogoś, kto składa wniosek pierwszego dnia promocji, więc kto wnioskuje później, ma ją jeszcze dłuższą. Ponieważ pojęcia nowego klienta nie ustala żaden przepis, występuję tu jako źródło pierwotne. Liczby zewnętrzne poniżej to kontekst, każdą sprawdziłem u źródła.
- KNF, Kanon Dobrych Praktyk Rynku Finansowego : zasada 10 pozwala różnicować ofertę „w zależności od sytuacji klienta lub profilu grupy klientów”, pod warunkiem „jednolitych, merytorycznie uzasadnionych kryteriów”, ale nie kwantyfikuje ich.
- Rzecznik Finansowy o ofertach dla nowych klientów, za Bankier.pl, 2026 : zdaniem Rzecznika „trudno przyjąć za uzasadnione merytorycznie kryterium brak dotychczasowego korzystania z oferty banku”; wypowiedź dotyczy oprocentowania lokat.
- KIR, przenoszenie rachunków w systemie Ognivo, IV kw. 2025 : 2 230 wniosków o przeniesienie rachunku wobec 3 197 rok wcześniej; miara dotyczy ustawowej usługi przeniesienia, nie samego założenia konta w innym banku.